02 czerwca 2012

Cześć. Jakoś dawno tu nie wpadłam. Dzisiaj dodam mnóstwo inspiracji. Ponad 200.
Troche mi smutno. Dopiero teraz dotarło do mnie, że jakoś smutno tak bez tego Igora. Tęsknie za nim ale przed nikim nie dam rady się do tego przyznać.. W sumie jestem szczęśliwa , jest dobrze . Ale ten Igor.. Trochę tęsknię za naszymi spotkaniami. I jeszcze on zaczął się przyjaźnić z moim szczerym wrogiem. Widziałam jak nosi jego bluzę a on jej. Masakra totalna, nie sądziłam, że jeszcze jestem o niego zazdrosna. No ale koniec. Muszę się pozbierać.
Wczoraj było zaliczenie z biologi. To była masakra. Wszystko było takie podobne... :/ czyli będzie trója na koniec. Ogólnie pisaliśmy to na lekcji. A że mieliśmy dwie biologie to na pierwszej moja grupa miała czas do nauki. Ale ja i moi znajomi się nie uczyliśmy :D razem z Kingą, Martą, Olkiem, Tomkiem i Jankiem przegadaliśmy całą godzinę. Usiadłam na krześle obok Marty i Janka a przede mną bokiem siedział Tomek więc położyłam swoje nogi na jego. Olek który siedział na ławce miał książkę więc czasami zerkałam na kilka listków. Zuzia cały czas się uczyła więc nie gadałam z nią za wiele.

W środę przed 23 wróciłam z Sandomierza. Byliśmy na wycieczce trzy dniowej. Bardzo mi się tam podobało. Sandomierz jest piękny. Szczególnie podobało mi się nocą , gdy ok. 21:20 wracaliśmy z miasta.





W Sandomierzu przemierzaliśmy te same ulice co ojciec Mateusz :)
Kupiłam sobie płócienną torbę z napisem I  Sandomierz
Dobra ja lecę ! ♥ Czeeeść ;*